Autogenes Training po polsku, przewodnik po treningu autogennym Schultza

Ten artykuł wyjaśnia, czym jest trening autogenny w klasycznej wersji Schultza, dlaczego oryginalne formuły mają znaczenie i jak nauczyć się tej metody po polsku, tak, by móc ją stosować samodzielnie, w każdym miejscu i o każdej porze.


Czym jest trening autogenny

Trening autogenny (niem. autogenes Training, w skrócie TA) to metoda samoregulacji opracowana przez berlińskiego psychiatrę Johannesa Heinricha Schultza, po raz pierwszy zaprezentowana w 1926 r. Towarzystwu Lekarskiemu w Berlinie, a w pełni opublikowana w 1932 r. w książce Das autogene Training (konzentrative Selbstentspannung).

Sam Schultz nazywał swoją metodę konzentrative Selbstentspannung, czyli „skoncentrowanym samoodprężeniem”. I to pierwsze słowo Selbst- (pol. samo-), jest dla zrozumienia całej metody kluczowe. Trening autogenny od początku był pomyślany jako technika, której uczy się po to, by wykonywać ją samodzielnie, bez prowadzącego, bez nagrania, bez żadnego zewnętrznego źródła. Ćwiczący sam, na sobie, wytwarza w sobie odprężenie.

Słowo „autogenny” pochodzi od greckich autos (sam) i genesis (narodziny, powstanie). Sam Schultz w książce z 1932 r. tłumaczył tę nazwę jako „wytworzony z samego siebie”. Autogenny jest więc nie tyle sam trening, ile odprężenie — ono ma być wytworzone „od wewnątrz”, przez samego ćwiczącego.

Trening autogenny składa się z sześciu ćwiczeń podstawowych (niem. Grundübungen), które tworzą stopień podstawowy metody (Grundstufe), w odróżnieniu od stopnia wyższego (Oberstufe). Ćwiczenia te uczą organizm sześciu fizjologicznych odpowiedzi na proste, neutralne formuły słowne, powtarzane wewnętrznie w stanie biernej koncentracji (niem. passive Konzentration).


Dlaczego trening autogenny jest tak popularny w Niemczech

W Polsce trening autogenny jest stosunkowo niszowy. W Niemczech, Austrii i Szwajcarii to zupełnie inna rzeczywistość, TA jest tu mainstreamem medycznym i jednym z najczęściej zalecanych narzędzi profilaktyki stresu.

Przyczyna jest pragmatyczna: kursy autogenes Training są w Niemczech refundowane przez Krankenkasse w ramach §20 SGB V, ustawy regulującej finansowanie profilaktyki zdrowotnej. Niemiecka Zentrale Prüfstelle Prävention (ZPP) certyfikuje kursy TA, a ubezpieczeni mają prawo do refundacji do 100% kosztów (zwykle 80-100%) za maksymalnie dwa zatwierdzone kursy rocznie.

Dla mieszkającego w Niemczech Polaka oznacza to dwie rzeczy:

  1. Twój niemiecki lekarz lub psychoterapeuta z dużym prawdopodobieństwem zaproponuje Ci TA jako pierwszy krok przy zaburzeniach lękowych, bezsenności, bólach głowy napięciowych, nadciśnieniu czy psychosomatyce.
  2. Kurs, który zrobisz, finansuje Twoja kasa chorych, zwykle bez kosztów własnych lub z niewielką dopłatą.

Pozostaje jednak fundamentalny problem: prawie wszystkie kursy w Niemczech prowadzone są po niemiecku. A relaksacja w obcym języku, nawet jeśli posługujesz się nim biegle, jest po prostu trudniejsza. Mózg w stanie głębokiej koncentracji wraca do języka pierwotnego.


Sześć ćwiczeń podstawowych, oryginalne formuły Schultza

Klasyczny trening autogenny w wersji opisanej przez Schultza w 1932 roku (Schultz, 1932) obejmuje sześć ćwiczeń:

1. Ćwiczenie ciężkości

Formuła: „Moja prawa ręka jest ciężka” (dla osób leworęcznych: „Moja lewa ręka jest ciężka”) Cel fizjologiczny: rozluźnienie mięśni szkieletowych.

  • Ćwiczenie ciepła

Formuła: „Moja prawa ręka jest ciepła” Cel fizjologiczny: rozszerzenie naczyń krwionośnych, zwiększenie przepływu obwodowego.

3. Ćwiczenie serca

Formuła: „Moje serce bije spokojnie i regularnie” Cel fizjologiczny: regulacja rytmu serca.

4. Ćwiczenie oddechu

Formuła: „Oddech spokojny” lub w oryginale Schultza: „Es atmet mich” („Coś oddycha mną”) lub po prostu „Oddech płynie”. Cel fizjologiczny: spokojny, naturalny rytm oddechowy.

5. Ćwiczenie splotu słonecznego

Formuła: „Splot słoneczny jest ciepły” Cel fizjologiczny: rozluźnienie narządów wewnętrznych.

6. Ćwiczenie chłodu czoła

Formuła: „Czoło przyjemnie chłodne” Cel fizjologiczny: lekkie zwężenie naczyń czoła, świeżość umysłu.

Każdą formułę powtarza się wewnętrznie kilka razy, w stanie biernej koncentracji, bez wysiłku, bez „wymuszania” efektu. Po przejściu przez wszystkie sześć ćwiczeń sesję kończy się formułą wycofania: „Napnij ręce, weź głęboki oddech, otwórz oczy”.


Dlaczego oryginalne formuły mają znaczenie

To jest punkt, w którym wiele współczesnych nagrań i aplikacji rozjeżdża się z klasyczną metodą Schultza, i punkt, który warto rozumieć, jeśli chcesz mieć pewność, że to, czego się uczysz, jest faktycznie treningiem autogennym.

Schultz konstruował formuły z wielką precyzją. Nie miały być poetyckie, obrazowe ani sugestywne w klasycznym hipnotycznym sensie. Miały być proste, krótkie, neutralne i fizjologicznie celowane. „Moja prawa ręka jest ciężka”, to wszystko. Bez „ciężka jak ołów”, bez „ciężka jak kamień u dna jeziora”, bez „tak ciężka, że nie możesz jej podnieść”.

Dlaczego? Z dwóch powodów:

Po pierwsze, Schultz świadomie projektował formuły jako minimalne i abstrakcyjne („Mein Arm ist schwer”), ponieważ:

  1. Bierna koncentracja wymaga zawężenia uwagi na prostym bodźcu wewnętrznym, a rozbudowana metafora aktywuje wyobraźnię i procesy aktywne (czyli wychodzimy z trybu pasywnej koncentracji w stronę aktywnej wizualizacji).
  2. Metafora obrazowa („jak ołów”, „jak kamień”) to narzędzie z arsenału hipnozy hetero- (sugestia obrazowa terapeuty) i wizualizacji kierowanej, czyli z metod, które Schultz świadomie odróżniał od TA, choć nie z powodu mechanizmu, tylko z powodu struktury (kto generuje treść, jak złożona jest ona poznawczo).
  3. Konsekwencje fizjologiczne są podobne, ale droga jest inna i Schultz’owi zależało właśnie na drodze: minimalny bodziec werbalny → bierna koncentracja → odpowiedź wegetatywna jako efekt przełączenia”, a nie efekt rozbudowanej imaginacji.

Po drugie, formuły poetyckie czy obrazowe nie są odtwarzalne w stresowej sytuacji. Wyobraź sobie, że jesteś w metrze, masz atak paniki i chcesz uspokoić oddech. „Moje serce bije spokojnie i regularnie”, to wewnętrzne zdanie da się wypowiedzieć w głowie w trzy sekundy. „Moje serce, ciężkie jak kamień zatopiony w spokojnej tafli górskiego jeziora, bije w rytmie powolnego pulsu wszechświata”, to nie jest narzędzie kryzysowe. To literatura.

Schultz pisał wprost: formuły mają być maksymalnie proste, ponieważ ich zadaniem jest stać się automatyzmami, ćwiczący ma je w sobie tak głęboko zinternalizować, że pojawiają się odruchowo, bez wysiłku, w każdej sytuacji. Tylko wtedy TA staje się tym, czym ma być: narzędziem dostępnym zawsze i wszędzie, niezależnie od kontekstu.

Pomyśl o tym następnym razem, kiedy będziesz odtwarzać nagrania treningu autogennego, znalezionego gdzieś w intrenecie.

Co mówią o tym badania

To, co działa empirycznie, to klasyczny trening autogenny w wersji Schultza. Meta-analiza Stettera i Kuppera (2002) opublikowana w Applied Psychophysiology and Biofeedback , referencyjna praca dla całej dziedziny , przeanalizowała 60 kontrolowanych badań klinicznych (w tym 35 randomizowanych) i wykazała umiarkowane do dużych rozmiarów efektu dla TA w leczeniu m.in. napięciowych bólów głowy i migreny, łagodnego do umiarkowanego nadciśnienia tętniczego, choroby wieńcowej, astmy oskrzelowej, choroby Raynauda, zaburzeń lękowych, łagodnej do umiarkowanej depresji oraz zaburzeń snu (Stetter & Kupper, 2002).

Późniejsze meta-analizy potwierdziły te wyniki. Seo i Kim (2019) w Journal of Korean Academy of Nursing wykazali statystycznie istotny efekt TA na redukcję lęku (SMD = -1,37). Kohlert, Wick i Rosendahl (2022) w International Journal of Behavioral Medicine potwierdzili skuteczność TA w redukcji bólu przewlekłego.

Wszystkie te badania dotyczą klasycznego treningu autogennego z oryginalnymi formułami Schultza. Dla zmodyfikowanych wersji „à la YouTube”, z dodanymi metaforami, własnymi obrazami i poetyckimi rozwinięciami, takich danych po prostu nie ma. Nie znaczy to, że nie działają. Znaczy to, że nie wiemy, czy działają, i jeśli tak, to czy działają w mechanizmie autosugestii Schultza, czy w jakimś innym.


Co z Wolfgangiem Luthe i innymi szkołami autogennymi?

Pojawia się tu uzasadnione pytanie: a co z Wolfgangiem Luthe? Z analityczną szkołą Wallnöfera w Wiedniu? Z kanadyjską szkołą Linden?

Krótka odpowiedź: nikt z nich nie zmienił sześciu podstawowych formuł Schultza.

Wolfgang Luthe (1922-1985), wieloletni współpracownik Schultza, rozszerzył podstawową metodę Schultza do poziomu zaawansowanego, wyższy poziom medytacji autogennych, w którym pracuje się z wizualizacjami kolorów, obrazów i pojęć abstrakcyjnych. Luthe stworzył też autogenic neutralization, formę psychoterapii opartą na TA, stosowaną pod kontrolą lekarską. Ale fundament, sześć ćwiczeń poziomu podstawowego, pozostawił nietknięty. We wszystkich tomach Autogenic Therapy (1969-1973), które napisał wspólnie ze Schultzem, formuły są dokładnie te same, które Schultz opublikował w 1932 roku.

To samo dotyczy szkoły Heinricha Wallnöfera w Wiedniu (analityczna nadbudowa Oberstufe), Karla Roberta Rosy, Klausa Thomasa, Wolfganga Lindena w Kanadzie czy międzynarodowego stowarzyszenia ICTA/ISTAAP. Każda z tych szkół coś dodaje, formuły intencjonalne, modyfikacje psychoterapeutyczne, zastosowania w sporcie. Ale żadna nie modyfikuje sześciu klasycznych formuł podstawowych.

To ważna informacja, bo oznacza, że rozpoznanie wartościowego kursu TA jest stosunkowo proste: jeśli kurs zaczyna się od tych sześciu klasycznych formuł, jest osadzony w tradycji Schultza. Jeśli zaczyna się od poetyckich modyfikacji albo własnych autorskich wariantów, to nie jest klasyczny trening autogenny, tylko coś, co może być inspirowane TA, ale nie jest już tą samą metodą, której skuteczność potwierdzają meta-analizy.


Trening autogenny ze Spotify, YouTube i aplikacji – czy to jest dobry trening autogenny?

Tu trzeba być uczciwym: nagrania relaksacyjne z platform streamingowych mogą być dobrym pierwszym kontaktem z metodą. Wiele osób tak właśnie zaczynało, pierwsze nagranie znalezione w Spotify, które ich odprężyło, otworzyło drzwi do dalszej praktyki.

Ale warto wiedzieć dwie rzeczy:

Po pierwsze, nie każde nagranie podpisane jako „autogenes Training” jest faktycznie klasycznym treningiem autogennym. Wiele dostępnych nagrań to luźne adaptacje, w których lektor improwizuje, dodaje własne metafory, wydłuża formuły, wplata wizualizacje. Mogą być przyjemne, mogą być nawet relaksujące. Ale odbiegają od klasycznej formy do tego stopnia, że trudno je traktować jako wiarygodne narzędzie do nauki TA na pamięć. Im bardziej nagranie odchodzi od podstaw, tym mniej nadaje się jako wzór do internalizacji.

Po drugie i najważniejsze: nawet gdy nagranie jest poprawnie wykonane, nagranie nie jest treningiem autogennym, jest prowadzoną relaksacją inspirowaną treningiem autogennym. To różnica fundamentalna.

W klasycznym TA celem nauki jest doprowadzenie ćwiczącego do momentu, w którym potrafi przeprowadzić cały trening sam, w głowie, bez żadnego wsparcia z zewnątrz. To nie jest dodatek do metody, to jej istota. Schultz w 1932 roku pisał wyraźnie: TA ma być narzędziem dostępnym zawsze i wszędzie. W metrze. Przed snem. Na pięć minut przed prezentacją. W gabinecie lekarskim, gdy czekasz na wyniki. W kolejce. W samolocie.

Słuchanie nagrania zawsze wymaga słuchawek, ciszy i chwili bez zakłóceń. Wykonywanie TA w głowie wymaga tylko Ciebie. To jest cel i to jest to, czego nagranie z definicji nie nauczy.


Co to znaczy „umieć trening autogenny”

Po dobrym kursie powinnaś/powinieneś móc:

  • Przeprowadzić pełną sesję sześciu ćwiczeń z pamięci, w ciszy, bez nagrania
  • Wywołać odpowiedź fizjologiczną (uczucie ciężkości, ciepła, uczucie spokojnego oddechu, ciepła w splocie słonecznym, chłodnego czoła)
  • Zastosować trening w sytuacjach niesprzyjających, na siedząco w komunikacji miejskiej, w pracy między spotkaniami, w łóżku, gdy nie możesz spać
  • Rozumieć, co się w Twoim ciele dzieje fizjologicznie i wiedzieć, kiedy reakcja oznacza prawidłowe działanie, a kiedy potrzebny jest kontakt z trenerem

To są kompetencje, które buduje się pod okiem prowadzącego. Nie dlatego, że trener „daje” Ci coś, czego nie ma w nagraniu. Tylko dlatego, że uczenie się autoregulacji wymaga osoby, która zauważy Twoje błędy w postawie, w rytmie powtarzania formuł, w subtelnym napięciu, którego sama jeszcze nie rozpoznajesz, w nieprawidłowym zakończeniu sesji. Te niuanse są nieprzekazywalne przez nagranie.


Jak rozpoznać dobry kurs treningu autogennego po polsku

Kilka praktycznych kryteriów:

Trener z certyfikacją w autogennym treningu: najlepiej w ramach uznanej szkoły: np. Mitteldeutsches Institut für Weiterbildung (MIFW) w Niemczech, ICTA/ISTAAP w skali międzynarodowej lub poprzez polskie uczelnie psychologiczne ze specjalizacją w psychoterapii ciała.

Praca z oryginalnymi formułami Schultza: kurs od pierwszego spotkania powinien wprowadzać klasyczne formuły, bez poetyckich rozszerzeń.

Czas trwania: 8-10 tygodni, to standardowa długość pozwalająca opanować poziom podstawowy TA. Krótsze „weekendy z autogennym treningiem” mogą być inspirujące, ale nie wystarczają, by metodę zinternalizować na poziomie odruchu.

Praktyka pomiędzy spotkaniami: dobry kurs zakłada codzienne ćwiczenia 10-15 minut w domu. Bez tego TA nie da się nauczyć

Wytłumaczenie mechanizmów neurofizjologicznych: kurs powinien wyjaśniać, dlaczego metoda działa: czym jest „Umschaltung” -przełączenie autonomicznego układu nerwowego, efekt ideomotoryczny, dlaczego pasywna koncentracja różni się od aktywnego wysiłku.

Materiały po polsku: skrypty, formuły, teksty wyjaśniające w języku, którym myślisz.


Trening autogenny po polsku, kurs Balance Journey

Mam za sobą certyfikację jako trenerka treningu autogennego w ramach Mitteldeutsches Institut für Weiterbildung (MIFW), wieloletnią praktykę w obszarze stresu i prewencji wypalenia.

W Balance Journey przygotowuję 8-tygodniowy kurs treningu autogennego po polsku, oparty na klasycznych formułach Schultza, prowadzony online oraz stacjonarnie (Berlin lub Poznań) zgodnie z niemieckimi standardami profilaktyki zdrowia psychicznego z zakresu zarzadzania stresem.

Kurs jeszcze nie wystartował, pracuję nad ostatnimi szczegółami i czekam na zatwierdzenia certyfikacyjne.

Jeśli chcesz dostać informację, kiedy ruszają zapisy, zapisz się na newsletter na balance-journey.com. Subskrybenci dostają informację jako pierwsi i często z preferencyjnymi warunkami startowymi.

W razie pytań napisz na: info@balance-journey.com


Najczęściej zadawane pytania

Czy trening autogenny działa?

Tak. Skuteczność klasycznego TA w wersji Schultza została potwierdzona w wielu meta-analizach, m.in. Stetter & Kupper (2002), Seo & Kim (2019), Kohlert i in. (2022). Dowody są szczególnie mocne dla zaburzeń lękowych, łagodnej depresji, bezsenności, napięciowych bólów głowy, łagodnego nadciśnienia i objawów psychosomatycznych.

Czy mogę zacząć od nagrań na YouTube albo Spotify?

Tak i to jest wartościowe doświadczenie kontaktu z metodą. Ale traktuj to jako pierwszy krok, nie jako naukę. Celem TA jest móc wykonywać go samodzielnie, bez nagrania, gdziekolwiek jesteś. Tego nagranie nie nauczy.

Jak długo trwa nauka?

Standardowy kurs Grundstufe (poziom podstawowy) trwa 8 tygodni przy codziennej praktyce 2-3 x dziennie, po kilka minut. Po tym czasie większość uczestników potrafi samodzielnie przeprowadzać sesję. Pełna automatyzacja i swobodne stosowanie w codziennych sytuacjach buduje się przez kolejne parę miesięcy regularnej praktyki.

Dla kogo trening autogenny NIE jest wskazany?

TA ma przeciwwskazania. Nie jest wskazany przy ostrych zaburzeniach psychotycznych, ciężkiej depresji, świeżym zawale serca, niektórych chorobach układu krążenia w fazie ostrej. W razie wątpliwości skonsultuj się z lekarzem przed rozpoczęciem kursu.

Czy w Niemczech mogę uzyskać refundację z Krankenkasse za kurs TA po polsku?

Refundacja w ramach §20 SGB V wymaga certyfikacji kursu przez Zentrale Prüfstelle Prävention. Procedura ZPP nie wyklucza języków innych niż niemiecki, ale w praktyce większość certyfikowanych kursów jest niemieckojęzyczna, jednak w najbliższej przyszłości takie kursy będziesz mógł/-a odbyć również u mnie 😊


Bibliografia

  • Schultz, J. H. (1932). Das autogene Training (konzentrative Selbstentspannung). Versuch einer klinisch-praktischen Darstellung. Leipzig: Thieme.
  • Schultz, J. H., & Luthe, W. (1969). Autogenic Therapy (Vol. 1: Autogenic Methods). New York: Grune & Stratton.
  • Stetter, F., & Kupper, S. (2002). Autogenic training: A meta-analysis of clinical outcome studies. Applied Psychophysiology and Biofeedback, 27(1), 45-98. https://doi.org/10.1023/A:1014576505223
  • Seo, E., & Kim, S. (2019). Effect of autogenic training for stress response: A systematic review and meta-analysis. Journal of Korean Academy of Nursing, 49(4), 361-374. https://doi.org/10.4040/jkan.2019.49.4.361
  • Kohlert, A., Wick, K., & Rosendahl, J. (2022). Autogenic training for reducing chronic pain: A systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials. International Journal of Behavioral Medicine, 29(5), 531-542.

Dr Magdalena Czuban, certyfikowana trenerka relaksacji, trenerka treningu autogennego (MIFW). Kontakt: info@balance-journey.com

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *